W naszym gdańskim dziale handlowym pracuje nie jeden, a dwóch asystentów biura handlowego, przy czym różnią się oni jak dzień i noc, nie tylko pod względem wyglądu zewnętrznego, ale i pod względem charakteru i sposobu pracy. Co najdziwniejsze, mimo wielkich różnic każde z nich swoją pracę wykonuje bardzo dobrze i nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

Jednym z dwóch asystentów jest Wiktor, chłopak na oko dwudziestoletni, chociaż z jego dowodu wynika, że w tym roku skończył 25 lat. Wiktor jest uosobieniem spokoju, precyzji i pedantyzmu. Do pracy codziennie przychodzi ubrany w garnitur, białą koszulę i krawat, przez co wygląda nie jak asystent, a jak co najmniej kierownik. To śmieszne, że Wiktor przychodzi ubrany tak, a nie inaczej, skoro cały dział handlowy do pracy ubiera się pół elegancko. W naszej firmie nawet spodnie jeansowe są dopuszczalne, o ile towarzyszy im jakaś marynarka lub  ładna koszula. Na biurku Wiktora panuje pedantyczny porządek, a wszystkie dokumenty znajdują się na wyznaczonych miejscach. Nawet długopisy uporządkowane są pod względem kolorów i wielkości.

Zupełnym zaprzeczeniem Wiktora jest Basia – dziewczyna szalona i z wyglądu i z natury. Jej poranne zjawienie się w pracy zawsze związane jest z żywym zainteresowaniem jej wyglądem. Baśka lubi wyglądać oryginalnie i wcale się z tym nie kryje. Gdyby na świecie było więcej tak barwnych osób, nasze życie na pewno byłoby radośniejsze i pełne pozytywnych elementów. Domeną Basi jest chaos i nieporządek. Ona nie umie sobie radzić wśród równo poukładanych dokumentów i ołówków. Jej biurko przypomina wielki śmietnik, a mimo to, ona cały czas daje sobie świetnie radę i umie zorganizować swój czas pracy, asystent biura handlowego Gdańsk.

CategoryCo nieco