Mam już serdecznie dość bycia popychadłem i nic nieznaczącym pracownikiem działu handlowego w mojej firmie! Nie mam odwagi wykrzyczeć swoich wszystkich złych emocji w firmie lub w domu, dlatego korzystając z okazji i możliwości wyrażenia swoich uczuć w Internecie, robię to bez najmniejszego skrępowania, bo wiem, że i tak nikt mnie tu nie zna. Nawet gdybym podała nazwę zatrudniającej mnie firmy lub moje imię, zawsze istnieje ryzyko, że mogłam skłamać lub zwyczajnie oszukać. Uwielbiam prywatność i anonimowość, jaką daje Internet!

Wracając do sprawy mojej pracy i negatywnych uczuć z nią związanych, na początek warto by nadmienić, że w dziale handlowym zajmuję stanowisko asystenckie, czyli najgorsze i najmniej znaczące stanowisko z wszystkich możliwych, asystentka biura handlowego Płock. Może w innych firmach sytuacja przedstawia się nieco inaczej, jednak w mojej pracy asystentka działu traktowana jest jak osoba od najgorszych i najmniej przyjemnych prac. Jeśli nie chce ci się robić tego czy tamtego – jest na to rozwiązanie! Zrzuć wszystkie swoje obowiązki na barki asystentki, której zadaniem jest pomagać specjalistom ds. sprzedaży w ich codziennych obowiązkach. Pomaganie jest OK, ale odwalanie pracy za innych już nie do końca.

Skargi złożone ustnie lub pisemnie do managera działu nic nie dają, bo sam manager traktuje mnie podobnie, a kto wie czy nawet nie gorzej niż inni pracownicy biura. Gdybym tylko miała możliwość podjęcia pracy w innym miejscu, nie wahałabym się ani chwili o odejściu z firmy.

CategoryWarunki pracy