Monthly Archives: Styczeń 2015

Różne zajęcia

By   28 stycznia 2015

Rodzice przestrzegali mnie, że praca asystenta biura handlowego może mi się nie spodobać i może nie polegać na tym, na czym mi zależało. Na szczęście okazało się, że moje zadania nie polegają jedynie na parzeniu kawy i dostarczaniu pracownikom kanapek (chociaż to też robię), a w ich skład wchodzą również inne elementy, bardziej związane z firmą i z jej profilem gospodarczym.

Moim najważniejszym zadaniem w firmie jest praca z dokumentacją. Sporządzam ogólne raporty, porządkuję papiery i czuwam, by wszystko miało swoje miejsce. Od rana do popołudnia siedzę w nosie z  komputerem lub w segregatorach. Od czasu do czasu zdarza mi się porozmawiać z jakimś klientem, ale głównie wtedy, gdy rozmowa dotyczy konkretnego dokumentu, do którego ja mam najszybszy dostęp, asystent biura handlowego Inowrocław.

To inni pracownicy działu handlowego zajmują się sprzedażą, obsługą klientów i przyjmowaniem ich skarg. Pomiędzy jednym dokumentem a drugim często zdarza mi się załatwiać jakieś sprawy swoich przełożonych. Biegam np. między jednym biurem a drugim, kopiuję dokumentację, zbieram informacje lub robię coś zupełnie innego.

Gdyby nie niska pensja to praca asystenta biura handlowego bardzo by mi odpowiadała. Awans związany będzie z podwyżką, ale też ze zmianą charakteru mojej pracy, na którą nie jestem przygotowany. Nie wiem czy rozmowy z klientami to coś, co chciałbym wykonywać.

Wiosennie zimą

By   13 stycznia 2015

Dziś na dworze jest taka ładna pogoda, że w ogóle nie ma się wrażenia,  że mamy początek zimy. Od pierwszego dnia kalendarzowej zimy nie minął jeszcze nawet miesiąc, a na dworze wita nas przepiękne słońce i iście wiosenna atmosfera. Gdy siedzę w biurze i spoglądam przez okno mam ochotę wybiec z pracy i zostawić wszystkie obowiązki zawodowe za sobą, asystent biura handlowego Żory.

q60Jakiś czas temu kolega powiedział mi, że skoro święta już minęły, to teraz każdy będzie czekał na wiosnę. Trzeba przyznać, że w tym stwierdzeniu jest sporo prawdy. Teraz nie czekam na nic innego, jak na pierwszy podmuch nieco cieplejszego wiatru, pierwsze pąki na drzewach i uczucie, że natura znów budzi się do życia.

Nie mogę doczekać się, gdy będę mógł wyjść na dwór jedynie w swetrze, nie musząc martwić się o kurtki, czapki i szaliki. Wiosna to moja ulubiona pora roku również dlatego, że na wiosnę się urodziłem i kojarzy mi się nie tylko z łagodniejącą pogodą, ale również świętowaniem moich urodzin.

W tym roku żadnej imprezy nie będzie, bo w końcu mam już 32 lata. Czas zacząć obchodzić imieniny zamiast urodzin. Nie jestem już studentem ani młodzieniaszkiem. Teraz pełnię rolę głowy rodziny i jej jedynego żywiciela.