Tag Archives: opinia

Asystent biura handlowego a marketing internetowy

By   14 czerwca 2019

marketing internetowyW niektórych firmach specjalistów do spraw marketingu internetowego zastępują osoby, które wykonują pozostałe zadania, jednak zostali do tego celu specjalnie przeszkoleni. Warto jednak, by asystent nie zajmował się każdą działką – również tą związaną z social mediami. Jednak zdarzają się przypadki, że udaje się stworzyć interesującą kombinację, która pozwala zaoszczędzić na stanowiskach pracy, jednocześnie nie obarczając zbytnio jednej osoby.

Podział marketingu internetowego

Marketing internetowy to blogi, social media oraz wszystko, co jest związane z wizerunkiem firmy w Internecie. Często osoba, która zajmuje się Instagramem, Twitterem i Facebookiem, nie zajmuje się treściami na stronie internetowej firmy. Również blogi firmowe są prowadzone przez inne osoby.  Dzięki temu treści w każdym z tych mediów są zróżnicowane i nie ma mowy o „zmęczeniu materiału”.

Czy specjalistów ds. social media zastąpią asystenci działu handlowego?

Jeśli asystenci działu handlowego zastąpią specjalistów ds. social mediów, nie będzie to najgorszym pomysłem, ponieważ zwykle są to osoby, które bardzo dobrze orientują się w działalności firmy oraz aktualnościach. Dobry kontakt z pozostałymi działami pozwoli całej firmie sprawnie funkcjonować, bez ryzyka dużych przestojów w sieci, które nie służą wizerunkowi marki.

Mity o korporacjach, oczami asystentów biur handlowych

By   1 października 2018

praca w korporacjiDla studentów korporacja jest jednym z miejsc, którego jednocześnie nienawidzą, a z drugiej strony bardzo chcieliby się tam znaleźć, aby wreszcie móc rozwijać swoją karierę zawodową. Pierwsza postawa zapewne bierze się z opowieści starszych doświadczeniem kolegów, np. asystentów biur handlowych, którzy jako byli lub obecni pracownicy korporacji, wiedzą na czym naprawdę polega praca w takim miejscu.

Korporacja oczami asystenta biura handlowego

Niestety, nazwy stanowisk zawierające słowo „asystent”, rzeczywiście miewają pejoratywne skojarzenia, również wśród samych pracowników korporacji. Często asystent jest kojarzony albo z mało wymagającymi zadaniami, albo z nadmiarem obowiązków i wykonywaniem tzw. „czarnej roboty” za swoich przełożonych. Bywa, że awans z tego stanowiska jest wyjątkowo trudny i trzeba przede wszystkim wykazać się nie lada cierpliwością, aby w końcu go zdobyć i spróbować swoich sił na innym szczeblu kariery.

Należy przy tym pamiętać, że każda korporacja wiąże się z ustalaniem swoich zasad. Zdarzają się przytulne biura i mili współpracownicy, otrzymujący wynagrodzenie na czas i wykonujący swoje obowiązki tak, jak należy.

Asystent biura handlowego – prognoza na 2018 rok

By   11 kwietnia 2018

prognoza na 2018 rokJeśli chodzi o stanowiska asystenckie, od kilku lat ma miejsce swego rodzaju stagnacja, która oczywiście nie jest z gruntu niczym negatywnym, jednak dzięki temu dochodzi do minimalnych podwyżek, za to pracodawcy stopniowo zwiększają swoje wymagania co do pracowników. Nie zanosi się jednak na to, aby stanowisko asystenta biura handlowego, nagle stało się zawodem deficytowym.

Perspektywy na przyszłe lata

Stagnacja nie jest dobra. Wymagania co do handlowców stale rosną, co przyczynia się do konieczności przepracowania dodatkowych godzin. Asystenci biur handlowych w dużych firmach często wypracowują nadgodziny przy dużych projektach, dzięki którym mają zwiększyć poziomy swoich realizacji. Nic takiego się jednak nie dzieje, a jeśli już, to bardzo rzadko.

Prace asystentów cechują się obowiązkami „na wczoraj”. To dość trudna praca, gdzie często pracownicy nie są dostatecznie doceniani. Niestety, zatrudnienie w 2018 roku wzrośnie minimalnie, zarobki również, za to zapewne poziom obowiązków będzie w dalszym ciągu stał w miejscu. Miejmy nadzieję, że wraz ze wzrostem gospodarczym, praca zarówno dla asystentów, jak i handlowców, stanie się lżejsza i przy okazji nieco bardziej opłacalna.

Mieszanka

By   6 lutego 2015

p60Wśród pracowników biura handlowego, w którym pracuję jako asystentka biura handlowego Głogów, spotkać można wielu różnych ludzi, o różnych charakterach i sposobach zachowania. To ciekawe, że w miejscu, w którym wszyscy wykonują niemal te same czynności różnorodność osobowości jest tak duża. Ta różnorodność świadczy o tym, że nigdy nie można wybierać pracownika na podstawie kilku wytypowanych cech. Jak pokazuje moje doświadczenie, osoby o zupełnie różnych charakterach mogą osiągać podobne wyniki sprzedażowe i być bardzo dobrymi pracownikami.

Jako, że praca w sprzedaży wiąże się ze spotkaniami z klientami, od wszystkich pracowników biura kierownik wymaga odpowiedniego ubioru. Każdy przychodzi do pracy ubrany elegancko i schludnie. Nie dajcie się jednak zwieść, bo pod podobnymi przebraniami kryją się skrajnie różne osoby  – jedne otwarte i wesołe, inne zamknięte w sobie i ponure. Z całego biura najbardziej lubię Dominika – jest wesoły, otwarty i zawsze powie coś śmiesznego. To taki typ czarusia, na którego trzeba uważać. Mimo swojej otwartości Dominik wcale nie jest najlepszym sprzedawcą. Wyprzedza go Gabryśka, której z kolei wcale nie lubię. Uważa się za lepszą od innych, często zachowuje jak księżniczka i mało z kim rozmawia. Mimo to klienci ją uwielbiają i to ona zawsze ma największą sprzedaż.  Gdy awansuję z asystentki na sprzedawcę też będę musiała przyjąć jakąś taktykę rozmów z klientami. Ciekawe jak ja postrzegana będę przez innych ludzi.

Dobry szef jak jednorożec

By   24 lipca 2014

s60Odkąd skończyłem studia i zacząłem pracować nabrałem świętego przekonania, że ktoś taki jak sympatyczny i życzliwy przełożony w ogóle nie istnieje. Do tej pory miałem do czynienia z kilkoma szefami i szefowymi i niestety o żadnym nie mógłbym powiedzieć, że są sympatyczni lub pomocni. Nie wiem czy miałem po prostu takiego pecha czy inni kłamią mówiąc o tym jak świetnie pracuje im się z ich przełożonymi. Ja najchętniej wystrzeliłbym swoich szefów w kosmos i jeszcze upewnił się, że nie znajdą drogi powrotnej na Ziemię.

Chyba najgorzej jest teraz, od kiedy pracuję jako asystent biura handlowego Ełk. Przyznaję, że moja praca nie jest zbyt atrakcyjna i dobrze płatna, ale innej na szybko nie udało mi się znaleźć. Gdy ktoś kończy filozofię powinien liczyć się z faktem, że nigdzie pracy nie znajdzie i nie powinien wybrzydzać na cokolwiek przyniesie mu los.

We wspomnianym biurze handlowym pracuje pani Michalina, moja bezpośrednia przełożona, której jad widać już na pierwszy rzut oka. Wystarczy na nią spojrzeć i już wiadomo, że przed oczami mamy twardą babkę, która nie ma litości dla słabych i kiepsko pracujących pracowników. Jeśli chcecie jakoś przetrwać w biurze musicie pracować bez wytchnienia i wypełniać wszystkie polecenia pani Michaliny. Gdy nie pracujecie róbcie to tak, żeby ona myślała, że jednak coś robicie, bo inaczej będzie naprawdę kiepsko.

Uczulenie na pracę

By   21 marca 2014

Mimo, że w zawodzie asystentki biura handlowego pracuję już drugi rok nadal nie mogę doszukać się w nim żadnych większych zalet, które miałyby sprawić, że z chęcią związałabym swoje przyszłe losy zawodowe właśnie z pracą w dziale handlowym. Gdy podejmowałam pracę na stanowisku asystentki wszyscy zapewniali mnie, że gdy tylko uda mi się przyzwyczaić do nowej pracy i nowych obowiązków, na pewno sprzedaż spodoba mi się tak bardzo, że nie będę wyobrażała sobie bez niej przyszłego życia.

43Cóż, życie bez biura handlowego wyobrażam sobie aż za dobrze, bo pragnę go z całego serca. Mimo rozlicznym szansom, jakie dawałam zawodowi asystentki, nadal nie udało mi się przyzwyczaić do pracy w sprzedaży i tej specyficznej atmosfery pracy, asystent biura handlowego Konin. Gdy pomyślę o tym, że miałabym swoje całe życie spędzić na siedzeniu prze komputerem i rozmowach z klientami to dostaję białej gorączki, a na ciało występuje wysypka. Oznacza to nic innego, jak to, że jestem zwyczajnie uczulona na pracę w handlu i powinnam się z niej czym prędzej zabierać. Na pewno odejdę z firmy gdy tylko sytuacja finansowa mojej rodziny nieco się poprawi. Parę miesięcy temu mój ojciec stracił pracę, przez co to my z mamą utrzymujemy teraz dom. Gdybym ni z tego, ni z owego zrezygnowała z pracy, nie mielibyśmy za co się utrzymać.

(nie)Samodzielnie

By   21 marca 2014

Często, w trakcie godzin pracy odnoszę wrażenie, że mój zawód asystenta biura handlowego jest najbardziej wymagającym i najtrudniejszym stanowiskiem pracy w całym biurze, a co najgorsze, jest również stanowiskiem najgorzej opłacalnym. Naprawdę, pod jakimkolwiek kątem bym nie patrzył i z jakiej strony nie analizował, tak za każdym razem wydaje mi się, że pracuję najwięcej ze wszystkich i wykonuję najgorsze, najmniej ciekawe i najnudniejsze zadania.

41Bycie asystentem biura handlowego, asystent biura handlowego Kędzierzyn-Koźle, powinno oznaczać, że obowiązki na tym stanowisku pracy opierają się głównie na współpracy z innymi pracownikami działu handlowego i wspieraniu ich w ich codziennych działaniach. Na pewno nie powinno z kolei oznaczać, że asystent wypełnia wszystkie obowiązki samodzielnie, bez porozumienia z innymi osobami z biura i to na jego barki zrzucona jest cała odpowiedzialność.

Moje stanowisko nie jest z definicji stanowiskiem samodzielnym, a mimo to warunki mojego zatrudnienia pokazują, że jest zupełnie inaczej. Całymi dniami własnoręcznie i całkowicie samodzielnie tworzę analizy, zestawienia i raporty. Do tego zajmuję się przyjmowaniem zleceń, katalogowaniem faktur, kontaktem z niektórymi klientami i milionem innych rzeczy. Przy takiej ilości pracy nie powinno nikogo dziwić, że kilka razy w tygodniu zostaję w pracy po godzinach.

Porządki po asystencie

By   21 marca 2014

35Nie wiem kim był poprzedni asystent biura, pracujący w zatrudniającej mnie szczecińskiej firmie, ale wcale nie dziwię się, że prezes zdecydował o jego usunięciu z kadry pracowniczej. To, co zastałam po objęciu stanowiska asystentki przechodziło ludzkie pojęcie i nie mieściło się w żadnej ze znanych mi norm organizacji pracy. Mimo wielu oczywistych wad mojego poprzednika należy mu przyznać jedno – jak nikt inny potrafił upchnąć wszystkie dokumenty w szafce, w której normalnie nie powinno zmieścić się aż tyle rzeczy. Co więcej dokonał tego bez dodatkowych zabezpieczeń w postaci gumek czy jakichś zatrzasków. Wszystko trzymało się całkiem nieźle, bo dokumenty były tak ściśnięte, że musiałam włożyć naprawdę dużo siły w ich wyciągnięcie z szafki. Dopiero, gdy udało mi się lekko naruszyć całą dokumentacyjną konstrukcję, dokumenty wypadły na podłogę i rozsypały się po całym biurze. Ich posprzątanie i ułożenie zajęło mi dobre pół dnia.

Organizowanie pracy i wprowadzanie porządków po poprzednim asystencie trwało ponad tydzień, asystent biura handlowego Szczecin. Jestem najbardziej zorganizowaną osobą jaką znam, a skoro mi ogarnięcie tej stajni Augiasza zajęło ponad tydzień, trudno wyobrazić sobie jak wiele czasu potrzebował by na to przeciętny archiwista. Po tygodniu porządków w końcu mogłam odetchnąć z ulgą, bo wszystko miało swoje miejsce i było porządnie ułożone. W takich warunkach w końcu mogłam się zająć za codzienne obowiązki i zadania, które zdążyły się trochę skumulować. Na szczęście po wielkim sprzątaniu żaden nawał obowiązków nie był mi straszny i szybko uwinęłam się z pracą.

Na stażu

By   21 marca 2014

Od dwóch tygodni jestem na stażu, na który dostałem się z Urzędu Pracy. W firmie, która zaoferowała mi staż pracuję jako asystent działu handlowego i zajmuję się tym wszystkim, czym normalnie zajmują się asystenci, asystent biura handlowego Chorzów. Do moich codziennych obowiązków należy:

  • tworzenie baz danych klientów,
  • pozyskiwanie nowych klientów,
  • budowanie trwałych relacji biznesowych z dystrybutorami na podległych rynkach,
  • generowanie ofert i umów,
  • weryfikacja projektów graficznych pod kątem technicznym,
  • kontrola realizacji zamówień,
  • współudział w tworzeniu polityki handlowej firmy,
  • tworzenie raportów i sprawozdań,
  • wspomaganie procesów zakupowych,
  • ewidencjonowanie i koordynacja obiegu dokumentów.

34Wiem, że część z wymienionych obowiązków brzmi dla Was bardzo tajemniczo i skomplikowanie, bo i ja miałem wobec nich podobne odczucia na samym początku. Uwierzcie mi jednak, że często pod skomplikowanymi nazwami kryją się bardzo proste rzeczy, których zrozumienie i nauka nie zajmuje więcej niż kilkanaście minut. Z drugiej strony, obowiązki, które wydają się być najprostsze w realizacji, często zajmują najwięcej czasu i generują najwięcej problemów. W pracy w dziale handlowym nigdy nie przewidzisz co danego dnia sprawi ci największy problem.

Im dalej w las

By   21 marca 2014

Gdy rozpoczynałem swoją karierę w asystenturze w biurze handlowym wydawało mi się, że wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło i znalazłem pracę, która może nie jest bardzo dobrze płatna, ale jednocześnie nie jest również zbyt wymagająca. Gdybym wtedy wiedział jak bardzo mylę się co do zajmowanej posady, i to wyłącznie w tej drugiej kwestii, na pewno dwa razy zastanowiłbym się, czy posada asystenta naprawdę jest tym, co chcę w życiu robić, asystent biura handlowego Wrocław.

30Po roku pracy na stanowisku asystenta wydaje mi się, że liczba moich obowiązków i zadań do wykonania zwiększa się z każdym tygodniem i nikt w firmie nie pracuję tyle, co ja. Od kiedy tylko przekraczam próg biura nie mam ani chwili wytchnienia, bo biegam między jednym miejscem, a drugim, realizuję wszystkie zadania i staram się przy tym nie popełnić żadnych błędów, bo błędy oznaczają konieczność zostania po godzinach i naprawy tego, co poszło nie tak. Gdybym miał zostać w biurze choć pół godziny dłużej, na pewno rozpłakałbym się z żałości, bo ledwo ledwo wytrzymuję do 17.00. Punkt siedemnasta wyłączam komputer i pędzę na złamanie karku do windy, by jak najszybciej wyjść z budynku. Staram się przy tym wyglądać dość normalnie, co pewnie nie zawsze mi wychodzi.

Nie da się ukryć, że w ciągu tygodnia jestem bardzo przepracowany. W trakcie ośmiu godzin spędzanych w firmie mam zaledwie piętnaście minut przerwy, podczas których ledwo zdążę pójść do toalety, a później zjeść kanapkę, którą rano przygotowała mi mama. Z drugiej strony, dzięki pracy asystenta udało mi się zrzucić parę zbędnych kilogramów, dzięki czemu wyglądam teraz o wiele lepiej.