Tag Archives: plany

Siła pozytywnego myślenia

By   21 marca 2014

27Zawsze uważałem, że podstawą sukcesu w życiu jest odpowiednie nastawienie i pozytywne myślenie o tym, co nas czeka. Należę do ludzi, dla których szklanka jest zawsze w połowie pełna i cieszę się, że bez względu na tragizm danej sytuacji, zawsze udaje mi się w niej znaleźć coś pozytywnego, czego trzymam się wszelkimi możliwymi sposobami. Widzenie wszystkiego w czarnych kolorach jeszcze nigdy nie przyniosło nikomu nic dobrego, a wręcz przeciwnie – negatywne nastawienie przyciąga wszystko to, co złe.

Zgodnie z moją filozofią życiową, na jutrzejszą rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko asystenta biura handlowego nastrajam się bardzo pozytywnie, bo jakkolwiek ta rozmowa by mi nie poszła, zawsze będzie to kolejne doświadczenie życiowe i nauka na przyszłość, asystent biura handlowego Gorzów Wielkopolski. Rozmowa ma się rozpocząć o godzinie 12.00, co uważam za bardzo dobry omen. Południe to czas, w którym dzień dzieli się na godziny dopołudniowe i popołudniowe, czyli chwila, w której wszystko się zmienia. Może i dla mnie rozmowa kwalifikacyjna w samo południe okaże się pierwszym krokiem do implementacji pozytywnych zmian w moim życiu?

Zdobycie pracy asystenta byłoby na pewno świetnym początkiem rozwoju kariery w finansach, o której marzę od dłuższego czasu. Nie po to kończyłem studia wyższe by teraz nie móc znaleźć zatrudnienia. Oczywiście stanowisko asystenta działu nie jest tym, które chciałbym zajmować przez całe swoje życie, jednak stanowi świetny punkt wybicia się wyżej. Jeśli kierownik działu zauważy, że nadawałbym się na stanowisko doradcy finansowego, będzie dzielił mnie ogromna szansa na dalszy rozwój zawodowy.

Czas wziąć się za siebie

By   21 marca 2014

W końcu podjęłam najsensowniejszą decyzję z możliwych, kupiłam karnet na siłownię i od przyszłego tygodnia rozpoczynam intensywny trening siłowy, mający na celu poprawę mojej kondycji fizycznej i zrzucenie paru dodatkowych kilogramów, jakie po trzech latach pracy w zawodzie asystentki biura handlowego zgromadziły się w obrębie mojego brzucha.

25Nie będę ukrywała, że większą część swoich zawodowych obowiązków wykonuję w pozycji półleżącej, siedząc wygodnie przy swoim biurku, sporządzając umowy, segregując korespondencję i wykonując telefony. Z fotela podnoszę się tylko wtedy, gdy zostanę poproszona o zjawienie się w konkretnym miejscu lub muszę sięgnąć segregator znajdujący się na najwyższej półce regału. W przypadku dokumentów ulokowanych w bardziej dostępnych miejscach – nie przemęczam się wstawaniem, tylko podjeżdżam na fotelu do regału, wyciągam rękę i wyjmuję to, co mi aktualnie potrzebne.

Skoro w pracy nie wykonuję zbyt wielu czynności, a jedynie opycham się słodkimi pączkami i czekoladowymi ciasteczkami, nic dziwnego, że moja waga łazienkowa wskazuje coraz więcej kilogramów, asystent biura handlowego Katowice. Jeśli tak dalej pójdzie doprowadzę się do takiej otyłości, z którą ciężko będzie mi walczyć. Obecnie mam lekką nadwagę, którą najbliżsi znajomi określają „zaokrągleniem”. Wiem, że mówią to tylko po to, żeby poprawić mi humor, bo ja mam lustro w domu i wiem jak wyglądam. Mam nadzieję, że regularny wysiłek fizyczny pozwoli mi powrócić do rozmiaru 40, a nawet spaść na 38.

Dzięki ciężkiej pracy

By   21 marca 2014

Moim marzeniem od zawsze było przede wszystkim znaleźć dobrą i ciekawą pracę. Nie chciałam podobnie jak większość mojej rodziny większą część roku przesiadywać na bezrobociu, leżeć do góry brzuchem i nie myśleć o tym, jak mało posiadam w porównaniu ze swoimi koleżankami. Ciężko było mi się wyrwać z rodziny, w której od wiek wieków wszyscy stawiali przede wszystkim na swoją wygodę na imprezowanie. Mój ojciec pracował przez mniej więcej trzy miesiące w ciągu roku – od czerwca do sierpnia, kiedy niezbyt bogaci sąsiedzi nie mający pieniędzy na wynajęcie profesjonalnej ekipy remontowej zlecali mojemu ojcu jakieś drobne naprawy i remonty. Tata ma fach w rękach, jednak uzależnienie prowadzi do tego, że nawet najbardziej cierpliwy pracodawca po pewnym czasie ma dość wiecznie zawianego pracownika i wyrzuca go z pracy.

10Ja jeszcze w szkole podstawowej postanowiłam, że ze mną będzie inaczej. W szkole nie mogłam wyróżnić się ani ubiorem ani zbytnią pewnością siebie, dlatego wyróżniałam się tym, czym mogłam – inteligencją i wiedzą. Dzięki samozaparciu udało mi się dostać na studia wyższe na bankowość, którą skończyłam dzięki stypendiom socjalnym i pomocy najuboższym studentom. Było ciężko, ale dałam radę.

Teraz, tuż po zdobyciu tytułu magistra pracuję jako asystentka biura handlowego i mam nadzieję, że jest to pierwszy etap na drodze do pięknej kariery i wysokiej funkcji w banku, asystent biura handlowego Poznań. Zarabiając 1800 zł na miesiąc dostaję więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek widziałam na oczy. W końcu uwolniłam się od toksycznej rodziny i jestem na dobrej drodze do spełnienia swoich marzeń.