Zostałam wysłana na przymusowe szkolenie z technik negocjacyjnych, do którego odbycia zostałam zobligowana przez samego prezesa firmy. Wydawało mi się, że jako asystentka działu handlowego nie muszę znać się na rozmowach z klientami i zachwalaniu produktów firmy, bo bardzo rzadko mam okazję bezpośrednio porozmawiać z jakimkolwiek klientem firmy, jednak jak widać, mój szef ma na…